Tłumaczenia Ministra jak i pracowników Ministerstwa Nauki są absurdalne. Żaden organ publiczny nie ma prawa, nie ma kompetencji, aby decydować komu przysługuje status sygnalisty a komu nie. Im więcej tłumaczeń ze strony ministerstwa, tym więcej nieprawdziwych i nieprawidłowych informacji i interpretacji przepisów.
Sprawa jest nie do obrony….!!!
